X
0 cart

Sukces w moich rękach – Magdalena Andruszkiewicz

Czasami jedno wydarzenie w życiu powoduje, że stajemy się kimś kim nigdy nie planowaliśmy być. Ja stałam się Bazgrającą…

https://zitolo.com/pl/Wiecznie_Bazgraj_ca

1. Powiedz jak się to wszystko zaczęło. Z wykształcenia jesteś architektem i to nasuwa skojarzenie raczej z rysunkami technicznymi.

W sumie jedno drugiego nie wyklucza. Żeby dostać się na Architekturę, należy zdać egzamin z rysunku. Odkąd pamiętam lubiłam rysować. To zamiłowanie ukierunkowało trochę moje plany na przyszłość. Nie do końca wiedziałam kim chciałabym być jak dorosnę. W sumie nadal nie wiem. Czasy mamy dość szalone, więc nigdy nic nie wiadomo. Ale w związku z zamiłowaniem do rysowania padło na Architekturę. 5 lat na Politechnice Poznańskiej. Tytuł mgr inż arch. i co? I decyzja, że to nie dla mnie. Niektórzy pukają się w głowę i mówią, że to zmarnowane lata. Ja uważam inaczej. Pasja do rysowania została. Kilka umiejętności ze studiów się przydaje w innych branżach, którymi poza bazgraniem się zajmuję.

polskie rękodzieło

2. Pracujesz w wielu sferach. Jest ręcznie malowana odzież, ale też porcelana, rysunek. Możesz zdradzić, co jeszcze i w czym czujesz się najlepiej?

Najbardziej kocham rysowanie ołówkiem. W wolnych chwilach bazgram gdzie popadnie. Ale ludzi rysujących ołówkiem jest mnóstwo. Mnóstwo takich, którym nie sięgam do pięt. I nigdy nie dosięgnę. Ale za to malujących na odzieży jest stosunkowo mało. Niesamowite w tej pracy jest to, że każda kolejna namalowana przeze mnie koszulka, to rozwój. Swój warsztat szkoli się całe życie. Póki czuję z tego satysfakcję, będę to robić!

3. Czym się wyróżniasz? Co jest najbardziej charakterystycznego w Twojej twórczości? Czy jest jakiś wspólny mianownik?

PASJA. Myślę, że to mnie wyróżnia. Może to brzmi patetycznie, ale ja to kocham. Mogę spełniać marzenia. Zawsze marzyłam, żeby robić w życiu coś, co stanie się moją pracą. Nie taką, że będę się do niej zmuszać, ale taką której nie będę traktować w ogóle w kategoriach pracy. Myślę, że ciężko określić co jest charakterystycznego w mojej twórczości. Może upór. Jak się uprę, że coś zrobię to raczej tak będzie! Choćby miało to zająć dużo czasu.

handmade w dobrej cenie

4. Kto i co się pojawia na Twoich pracach? Widziałem zwierzaki(oczywiście konie), łapacze snów, rośliny, ale realizujesz też fajny projekt Bazgrająca z Gwiazdami, jest odzież jeździecka, a teraz dojdzie też balet.

Zaczęło się od koni. Bo to jedna z największych miłości mojego życia. Przez lata sama jeździłam konno. Później pojawiły się motywy baletowe, w związku z moją pasją do tańca. Kolejne tematy, to trochę zbieg okoliczności. To jest właśnie piękne w mojej pracy. Mam wspaniały dzień, mogę namalować koszulkę z kolorową papugą, na której widok aż chce się śmiać. Mam gorszy dzień, więc namaluję coś bardziej nostalgicznego. Chyba od zawsze tak miałam, że większość czasu spędzałam sama ze sobą. Nie potrzebowałam hucznych imprez, wyjść ‚na miasto’. Dobrze czułam się malując, słuchając muzyki albo spędzając czas z kopytną miłością mojego życia Luśką. Wszystko zawsze było mocno emocjonalne. Ma to swoje plusy i minusy, chociaż chyba coś w tym jest, że osoby związane z artystyczną branżą są bardziej hmmm? Introwertyczne?

wyjątkowe rękodzieło

Projekt Bazgrająca z gwiazdami to totalny przypadek. Z resztą jak to, ze maluję na odzieży. Jakiś czas temu miałam przyjemność współpracować na sesji zdjęciowej z Anitą- fotografką, która mieszka na co dzień w Anglii. Anita wygrała w radio spotkanie z Hugh Jackman’em przy okazji premiery filmu Logan. Zapytałam czy byłaby szansa przekazać Hugh koszulkę, gdybym namalowała. Udało się! Zdjęcie Hugh z koszulką malowaną przeze mnie wzbudziło takie emocje, że pomyślałam, że może to dobry kierunek…

sztuka polska

5. Powiedz kilka słów sobie. Kim jest osoba, które stoi za marką Wiecznie Bazgrająca?

Jestem Magda. Pochodzę z Piły, ukończyłam podstawówkę, gimnazjum i liceum. Jestem taka sama jak wszyscy. Zwyczajna. Bycie tu gdzie jestem zawdzięcza ludziom, którzy są obok mnie. Realizuje swoje marzenia. Wiecznie Bazgrająca jest jednym z nich.

6. A kim jest Twój Klient i Odbiorca?

Hmm to trudne pytanie. Myślę, że odbiorcą jest osoba, która szuka czegoś innego niż można dostać w sieciówce. Czegoś co jest niepowtarzalne i jedyne. Nawet jeśli maluję dany motyw drugi raz, to on nigdy nie wyjdzie tak samo. Chyba to jest coś czego szuka się u Bazgrającej… Niepowtarzalność.

unikalne rękodzieło

7. W jakie akcje i inicjatywy lubisz się angażować. Wiem, że ważny jest dla Ciebie temat jeździectwa, ale uruchomiłaś też crowdfundingowy projekt, w którym zbierasz fundusze na teledysk. Bardzo aktywnie i różnorodnie.

Uwielbiam inicjatywy, które prowadzone są przez ludzi z pasją. W takie angażuję się najchętniej! Konie… To temat, który przewija się u mnie od zawsze i mam nadzieję, że nigdy nie zginie. Dlatego pewnie najbardziej lubię zamówienia na koszulki z motywem koni. Bycie Bazgrająca daję trochę wymówkę na spełnianie dziecięcych marzeń. Są sesje zdjęciowe, nagrywane teledyski. Każda mała dziewczynka marzyła choćby przez chwilkę by być gwiazdą filmową, albo modelką. Bazgrająca daje to wszystko! Do tego przyciąga ludzi z pasjami. Koniarzy, tancerzy, miłośników zwierząt. To wszystko składa się na niesamowitość bycia tym kim jestem.
Crowdfunding to sposób na spełnianie tych marzeń. Dzięki niemu i pomocy życzliwych mi osób udało się nagrać pierwszy teledysk promujący moją ręcznie malowaną odzież. Pierwszy został nagrany w tematyce jeździeckiej, w pięknym stroju wyjściowym od firmy Fairplay, był cały pomalowany. 15 lutego nagrywam kolejny. Baletowy! Strój od Arabesque DanceWear cały pomalowany już czeka.

moda damska handmade

8. Co jest dla Ciebie najważniejsze w Twojej pracy? Jakie wartości Ci w niej towarzyszą?

Rozwój. Najważniejszy jest rozwój i satysfakcja. Rzadko jestem zadowolona z tego co nabazgram, więc mam motywację do malowania więcej i więcej, żeby było lepiej. Taki mam charakter.

9. Czy masz jakąś receptę na sukces?

Według mnie trzeba kochać to co się robi. Ludzie to czują. Autentyczność i szczerość zawsze przyciąga. Tego nie oszukasz. Jeśli nie kochasz tego co robisz, nigdy dobrze nie wypadniesz przed klientem. On zawsze wyczuje nieszczerość.

rękodzieło dla ciebie

10. Każdego dnia doświadczamy nowych rzeczy, później z perspektywy czasu możemy z tych doświadczeń wyciągnąć wnioski. Czego nauczył Cię poprzedni rok?

Żeby nie próbować być idealnym. to błędne koło, które prowadzi tylko do ciągle nowych kompleksów. To trudna nauka. Niektórym zajmuje pewnie całe życie. Ostatni rok był obfity w sytuacje, które poddały pod wątpliwość dotychczasowe wartości i pokazał, że wszystko się zmienia. To umiejętność przystosowania chyba czyni nas wartościowymi.

artyści handamde

11. A relacje? Czy są dla Ciebie ważne? O czym powinniśmy pamiętać najbardziej w kontaktach z innymi podczas wykonywania naszej pracy?

Bardzo. Chyba nawet czasem za bardzo. Powinno umieć się oddzielić pracę od życia prywatnego. Ja póki co raczkuję w tej kwestii. Ale myślę, że aby osiągnąć wewnętrzny spokój należy słuchać własnego sumienia. Wiadomo, że nie w kontekście bycia wszechwiedzącym i zamkniętym w sobie, ale czasami wpływ innych ludzi potrafi tak oddziaływać na człowieka, że zatraca swoje naturalne emocje i przemyślenia. Trzeba znaleźć złoty środek. Każdy ma chyba swój.

sprzedawcy handmade

12. Co w Twojej pracy satysfakcjonuje Cię najbardziej? Co Cię napędza?

Największą satysfakcje daje mi uznanie innych ludzi. To napędza mnie do działania więcej i więcej.

13. Inspiracją mogą być bardzo nietypowe, lub też zwykłe rzeczy, zdarzenia, ciągi sytuacyjne, przyroda, spotkania, zwierzęta, muzyka, literatura. Skąd Ty czerpiesz inspiracje?

Dokładnie. Inspiracje są wszędzie. W odbiciu kamienicy w kałuży podczas spaceru, w biegnącym na tle zachodzącego słońca psie, w usłyszanej w radio piosence, w emocjach… Wszystko ma wpływ na to, co powstanie w mojej głowie, a później zostanie przeniesione na papier albo płótno

twórcy rękodzieła polska

14. A kiedy zabraknie weny twórczej? Jak radzisz sobie z tymi tzw. „zastojami”?

To lata nauki. Kiedyś na brak weny reagowałam nerwowo, chorobliwie szukając sposobu na jej znalezienie. Dziś już wiem, że to nie ma sensu. Jeśli od rana czuję, że to nie jest dzień na malowanie to nie robię tego na siłę. Znajduję sobie inne zajęcie. Choćby sprzątanie, oglądanie filmów. Nie zmuszam mózgu, aby zawsze był gotowy do pracy. Pewnie wydaje się to dziwne, ale proces twórczy wymaga dużo energii…

15. Jakie pierwsze wrażenie chciałabyś wywołać swoimi pracami? Czy Twoje prace mają uruchamiać jakieś skojarzenia?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Miło mi, gdy ktoś przychodzi odwiedzić mnie np. na targach, gdzie prezentuje swoje prace, ubrany w koszulkę którą u mnie zamówił i z uśmiechem na twarzy prezentuje i mówi że uwielbia w niej chodzić. Chyba to jest najcudowniejsze. Radość. Spotkać kogoś przypadkiem w malowanej przeze mnie koszulce, bluzie. trampkach to chyba kwintesencja…

prezenty ręcznie robione

16. W czasach tak dużego szumu informacyjnego promocja marki nie jest łatwą sprawą. Bardzo łatwo zniknąć w oceanie komunikatów. Jak tego unikasz? Jak promujesz swoją markę? Jest crowdfunding, jest planowany teledysk, co jeszcze?

Uczę się tego wszystkiego. Jestem managerem, grafikiem, modelką, projektantem, robię zakupy koszulkowe, plastyczne. Podpatruję jak robią to inni. I trochę metodą prób i błędów próbuję jakoś reklamować Bazgrającą. Planuję teledysk baletowy, a póżniej następny we współpracy z jakimś znanym projektantem mody. Spróbuję wcielić się w modelkę podczas pokazu mody i pomalować jakąs kreację z kolekcji tego projektanta. Plany są. Oprócz tego jest mnóstwo innych. Docelowo swój autorski pokaz mody. Ale na to potrzeba czasu i… pieniędzy. Więc póki co krok po kroku próbuję realizować to co jest w zasięgu.

17. Są różne szkoły i podejścia do twórczości. Jedni planują i skrupulatnie ten plan realizują, inni stawiają na improwizację. Jak jest z Tobą? Czy masz określone plany i cele zawodowe oraz artystyczne? Czy zdajesz się bardziej na żywioł?

Trochę tak a trochę nie. Wszystko się tak szybko zmienia. Coś co planowałam pół roku temu jest już dziś bez sensu. Chyba w tej branży trzeba być elastycznym. Tego się trzymam. Jakiś główny zarys przyszłości mam. Ale co z tego będzie? Czas pokaże.

18. Twoje inne zainteresowanie? Czy masz jakieś ulubione hobby?

Konie. Taniec. Rysunek.

19. Słowo dla innych Twórców? Zwłaszcza dla tych, którzy są na początku swojej drogi?
Bądźcie wytrwali!


20. A dla Twoich Klientów? Obecnych i przyszłych?

Hmm może żeby docenili twórczość i ilość pracy jaką się wkłada w rękodzieło. Do mnie w większości trafiają ludzie, którzy doceniają. Ale zdarzają się tacy, którzy wyśmiewają i krytykują. Zwłaszcza cenę, nie dostrzegając tego, że każdą koszulkę maluje się samemu i spędza się nad nią kilka godzin…

Wprowadź swój adres email